Przyjemności
Arystyp pod pojęciem przyjemności rozumiał jedynie przyjemności cielesne. Te z kolei są według niego najwięcej warte w życiu, to dla nich żyje człowiek. Szczęście w życiu składa się wedle jego filozofii z wielu pomniejszych chwil, w których odczuwamy przyjemność. Szczęście samo w sobie nie jest w jego filozofii celem życia człowieka. Celem są pojedyncze, małe przyjemności. Szczęście tylko składa się z tych jednostek. Najważniejsze jest więc zabieganie o jak najczęstsze doznawanie owych małych przyjemności. Nie ma sensu wedle Arystypa wyrzekać się chwilowej przyjemności w imię późniejszego szczęścia. Szczęście bowiem nie istnieje samo, lecz składa się z tych chwil. Czemu by się więc ich wyrzekać ? Te poglądy najlepiej opisuje krótkie hasło "Carpe Diem" - chwytaj dzień. Przyjemność Arystyp rozumiał w wymiarze pozytywnym. Obce było mu twierdzenie jakoby szczęście i przyjemność były tylko brakiem przykrości. Szczęście jest czymś więcej. Brak szczęścia czy brak przykrości to tylko chwilowy brak ruchu wewnątrz nas samych.